Jako że sytuacja finansowa trochę się ostatnio skomplikowała postanowiliśmy urządzić urodziny Oskara tradycyjnie w domu. Jednak tym razem zadbaliśmy o towarzystwo dzieci i zaprosiliśmy przyjaciółkę Mamy - Agnieszkę wraz z rodzinką. Oczywiście nie mogło zabraknąć babci i dziadka. Postanowiliśmy także zaprosić państwo Gulkowskich naszych przyjaciół i dobrodziei. Chcieliśmy się w ten sposób chociaż częściowo odwdzięczyć za pomoc jaką nam udzielają.

Tort tym razem w postaci lokomotywy Tomka.

Nasi goście.

Motylowe ciasto babci!

Nowy, wielki kudłaty przyjaciel od Państwa Gulkowskich.

Oskar dostaje prezenty!

Partyjka tęczowych węży.

Ostatnie tegoroczne fajerwerki na cześć Oskara!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz