środa, 1 lutego 2012

Akcja 1% za rok 2011

Zanim zabiorę się za zaległości zamieszczam ważne wiadomości bieżące.
Tradycyjnie mamy ogromną prośbę o wsparcie leczenia naszego synka kwotą 1% podatku do wszystkich Czytelników, Przyjaciół i Sympatyków jak również wszystkich przypadkiem odwiedzających
Niezmiennie bardzo na Was liczymy drodzy przyjaciele.
Na szczęście w tym roku nic się nie zmieniło jeśli chodzi o zasady przekazywania środków.

Przekazanie 1% z podatku nic nie kosztuje a może nam bardzo pomóc w wypełnieniu planu turnusów(każdy kosztuje ponad 4.000), które są bardzo istotnym elementem terapii Oskarka. Aby przekazać 1% należy w swym rozliczeniu rocznym PIT za 2010 rok w części „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ OPP" wpisać:

1. Numer Krajowego Rejestru Sądowego (KRS): 0000037904
2. Wnioskowaną kwotę podatku, nie wyższą niż 1% należnego podatku (po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół).
3.W części "Informacje uzupełniające" Proszę wpisać : 1% dla Oskara Szulca.
Pole to w zależności od formularza PIT ma numer:
PIT 28 - poz.127,
PIT 36 - poz.303,
PIT 36L - poz.106,
PIT 37 - poz.124,
PIT 38 - poz. 59.

czwartek, 17 listopada 2011

Wakacje w mieście cz.V - Ferma strusi w Garczynie






Wakacje w mieście cz.IV - Parada żaglowców.

Podczas naszych pobytów na plaży wypatrzyliśmy płynące po redzie ciekawe żaglowce. Poszperałem trochę w sieci i okazało się, że w Gdańsku na Motławie odbędzie się parada żaglowców. Wybraliśmy się całą rodzinką a po paradzie na lody do "Misia" - mniam.












Adam przy replice "Bounty" podobno zatrudnionej przy jakiejś części "Piratów z Karaibów









To zdjęcie zrobił samodzielnie Adam. W tle najciekawszy okaz parady - replika rosyjskiej fregaty z XVIIIw.





środa, 16 listopada 2011

Wakacje w mieście cz.III - lato na działeczce

Oczywiście w tej historii nie mogło zabraknąć tematu działki. W czasach PRL-u działki były bardzo popularne, niemal jak ruskie dacze. Obecnie działka rodziców (czyli dziadków) nieco podupadła - wiadomo rodzice nam nie młodnieją a my jakoś nie podłapaliśmy ogrodniczego bakcyla. Może juniorzy podłapią ale czy już nie będzie za późno? W każdym razie działka to jedna z wakacyjnych atrakcji bardzo lubianych przez dzieciaki.






Napełniamy basenik...









w zależności od potrzeb mały...












lub duży.










Po kąpieli chwila na małe Pa.















Galeria kwiatów cyknięta przez Mamę.



wtorek, 15 listopada 2011

Wakacje w mieście cz.II - morze nasze morze

W tym roku wyjątkowo prawie całe wakacje spędziliśmy w naszym Brzeźnie. Mogliśmy więc teoretycznie w nieograniczonym zakresie korzystać z uroków plaży. Piszę teoretycznie bo pogoda była w kratkę. Słonecznie było najczęściej wtedy gdy Oskar miał logopedę ale mimo to mieliśmy wiele okazji aby poszaleć. I nawet taki zmarźlak jak ja zwykle stroniący od chłodnej morskiej wody w końcu się przełamałem!



Tradycyjne budownictwo plażowe.








Oskar nasz mors zawsze pierwszy w wodzie!










Glon kurza łapka.












Lekcja pływania z tatą.