czwartek, 28 października 2010

Niezbyt szczęśliwy powrót

W tym roku nieźle się zasiedzieliśmy na Zaspie. Oskar po wakacjach był na turnusie w Gacnie od końca sierpnia do 10 września. Tak więc nie było sensu wcześniej wracać. Długo oczekiwany powrót z wakacyjnej przerwy na nasze śmieci w Brzeźnie okazał się niezbyt szczęśliwy. Nie dość, że nie zdążyłem skończyć małego remontu łazienki, który zacząłem, kiedy Oskar był na turnusie to jeszcze awaria systemu ogrzewania okazała się poważniejsza niż sądziliśmy. Poza tym dopadły mnie problemy zdrowotne, dały znać o sobie ząbki. Sparaliżowało mi szczękę tak, że musiałem łykać papki, bolało mnie gardło i nie mogłem za dużo mówić. Do tego wszyscy się przeziębiliśmy bo mieszkanie nieźle się wychłodziło. W związku z tym przez pierwszy tydzień nawet się nie rozpakowaliśmy nie mówiąc o realizacji programu.
No ale po każdej burzy musi zaświecić słońce. Awaria ogrzewania nie okazała się ostatecznie tak poważna, zęby przestały boleć, wrócili nasi wolontariusze i wszystko powoli wróciło na właściwe tory.

Nowy rok (przed)szkolny

Ups.. Znowu opuściłem się w aktualizacji bloga. W takim razie najpierw biorę się za nadrabianie zaległości.
Zeszły rok przedszkolny nie był za bardzo udany. W związku z tym, że młodszy braciszek poszedł po raz pierwszy do przedszkola to często chorował i zarażał Oskara. Doszło nawet do spięcia odnośnie zbyt licznych nieobecności Oskara na zajęciach w przedszkolu tak jakbyśmy mogli mieć na to jakiś wpływ. Poza tym narósł konflikt z częścią personelu. Mamy nadzieję, że ten rok będzie lepszy. W każdym razie na jedno w przedszkolu nie mogli narzekać - zawsze chętnie uczestniczyliśmy we wszelkich imprezach i wyjściach organizowanych przez przedszkole, czego nie można powiedzieć o większości rodziców.



Grupa Mrówki zaprasza do budowy mrowiska.










Ślimaczki zapraszają na kapuściane kręgle.










Hop! Hop! Skaczę jak Żabka z kamienia na kamień.












Biedronki pogubiły kropki. Kto im je przywróci.










Lata Ptaszek, gubi piórka. Kto je im przyklei?










To była relacja z imprezy, która odbyła się z okazji rozpoczęcia roku szkolnego w przedszkolu nr 77 w Gdańsku. Po wykonaniu wszystkich zadań związanych z grupami przedszkolnymi wyszliśmy na dwór. Pogoda była bardzo kapryśna ale końcu uśmiechnęło się do nas słońce i mogliśmy pozjeżdżać z synkami na orczyku. Była kupa śmiechu, potem niezbyt smaczny obiad i pora do domu.