środa, 16 kwietnia 2008

Wypad do klubu

Postanowiliśmy sobie z Elą (czyli mamą dla niewtajemniczonych), że raz w miesiącu bierzemy urlop od trudnej roli rodziców wychowujących niepełnosprawne dziecko. Sprzedajemy juniorków na weekend dziadkom i uderzamy na miasto. W końcu musimy czasem naładować akumulatory pozytywną energią! W marcu byliśmy na koncercie Radio Bagdad i Gentelman! a w kwietniu wybraliśmy się do kina.





Brak komentarzy: