Postanowiliśmy sobie z Elą (czyli mamą dla niewtajemniczonych), że raz w miesiącu bierzemy urlop od trudnej roli rodziców wychowujących niepełnosprawne dziecko. Sprzedajemy juniorków na weekend dziadkom i uderzamy na miasto. W końcu musimy czasem naładować akumulatory pozytywną energią! W marcu byliśmy na koncercie Radio Bagdad i Gentelman! a w kwietniu wybraliśmy się do kina.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz