wtorek, 5 lutego 2008

Urodzinki, urodzinki

No i urodzinki za nami. Impreza była huczna i trwała dwa dni. W sobotę było kids party dla znajomych z dzieciakami. W sumie ośmioro dzieci i siedmioro rodziców. Były
tańce, muzyka, bieganina i tort w postaci lokomotywy. Serdecznie dziękujemy Pani Teresie za udostępnienie pokoju!
W niedzielę uroczystość rodzinna czyli babcie i dziadek oraz mama chrzestna.




Gorączkowe przygotowania



Tort w postaci lokomotywy wjechał na stół



Oskar wśród prezentów



z wrażenia schował się pod stół




Zaczęły się tańce



Przenosimy imprezę na górę



Drugi torcik w ciągu 2 dni mniam, mniam

Brak komentarzy: