Jak zwykle wyruszyliśmy w niedzielę, zapakowaliśmy się do PKP i muszę stwierdzić, że było bardzo miło. Konduktor otworzył nam przedział dla rodziców z małymi dziećmi (do lat 4) choć teoretycznie się nam to nie należało. Użyliśmy naszego starego wózka "Gemini" ze względu na odczepiane siedzisko, które można wykorzystać jako wygodne siedzonko dla Oskara na czas podróży. Jak zwykle dostaliśmy parę nowych ćwiczeń. Ogólnie wujek Szymon był bardzo zadowolony z postępów Oskara o czym poniżej.
W części intelektualnej mała stagnacja. Postanowiliśmy wspólnie niczego nie dodawać tylko w końcu przyłożyć się do tego co było zadane.




Jak wykonać drabinki bez drabinek?
Wujek Szymon zauważył, że Oskar na belce do raczkowania bardziej śpi niż raczkuje więc postanowił belkę usunąć!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz