wtorek, 3 sierpnia 2010

Wolontariusze 2009/2010

Ostatnio przeczytałem na naszym regionalnym portalu Trojmiasto.pl dyskusję na temat wolontariatu. Ogólne przesłanie było wolontariusz = frajer, poza tym poplątanie i brak zrozumienia tematu. Znaczna część postów była o bezpłatnych praktykach i stażach, czyli czymś co z wolontariatem nie ma nic wspólnego. Wszak staże i praktyki odbywa się dla jakieś korzyści choćby była ona iluzoryczna (kłaniają się frajerzy), natomiast wolontariat to działanie z potrzeby serca, dla jakieś idei lub wspólnoty lokalnej itd. Przestałem się dziwić, że nie jest tak łatwo znaleźć ekipę. Tym większy szacunek dla naszej wspaniałej paczki. Oprócz uwiecznionych na zdjęciach także niezawodnych Janka i Wojtka (patrz zeszły rok) oraz innych osób sporadycznie pomagających- Agnieszki jednej i drugiej oraz Kasi. No i na koniec wymienię naszych wspaniałych sąsiadów Państwo Świtałowie (p.Teresa, p.Rysiu, Jakub i Basia)




Kamil - kurs fotografii komórkowej jako motywator do ćwiczeń.












Mateusz, Piesio, Adam i Mama dopingują Oskara do marszu po belce.











Marysia i Oskar - to chyba miłość?









Ania poznaje "Blokusa" - chwila relaksu po ćwiczeniach.

Brak komentarzy: