Na drugi turnus Oskar pojechał w towarzystwie dziadków do Steklinka pod Toruniem. Pomimo straszliwego upału młody jakoś dawał radę. A oto zdjęciowa relacja.
Oskar na sali.
Ćwiczymy nóżkę.
Jestem kotkiem!
Życie towarzyskie kwitnie.
Jeszcze kilka zdjęć z analogowego aparatu babci i dziadka czeka na zeskanowanie. Wkrótce je zamieszczę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz