wtorek, 20 kwietnia 2010

Rozpad zespołu Kevin Arnold

Ostatnio wydarzenia następują z taką prędkością, że ze swoim żółwim tempem zamieszczania postów znowu zostałem daleko w tyle. Postanowiłem jednak trochę wziąć się w garść, z tym że chronologia wydarzeń pewnie trochę rozminie się z kolejnością zamieszczania postów.
Jakkolwiek bądź na ostatnim spotkaniu we wtorek 17.03.2010r. Mateusz, założyciel zespołu i jego główna siła napędowa (przynajmniej do 2008r. bo w ostatnim czasie to raczej Nicolas przejął stery) postanowił zakończyć z nami współpracę. Tak po prostu, oznajmił nam i już. Nasza 11. letnia historia wspólnego grania zakończyła się. Stało się to nieefektownie, pełzająco (z Tomkiem niestety rozmawiałem tylko telefonicznie bo nie był obecny na wtorkowym spotkaniu). Mam spory niedosyt, czułem się przez kilka dni jakbym był po rozwodzie. Zdaję sobie sprawę, że sprawy już od dłuższego czasu nie układały się najlepiej. Ciągły brak czasu któregoś z nas, próby raz w miesiącu, brak koncertów i pieniędzy na poważniejszą działalność. Mimo to czuje się dziwnie, granie w tym zespole i z tymi ludźmi było bardzo ważną częścią mojego życia. Myślałem, że uda nam się jakoś lepiej podsumować ten etap naszego życia. Na przykład nagrywając ostatnią płytę czy chociaż grając pożegnalny koncert.
Teraz próbuję sformować nowy zespół z Nicolasem, chcemy wykorzystać te nagrania, które z takim wysiłkiem dokonaliśmy. Szkoda, żeby to poszło na marne. Czas pokaże czy nam się uda i czy ja się w tym na nowo odnajdę.

Brak komentarzy: