środa, 30 grudnia 2009

Impreza mikołajkowa w "Miniaturze"

18.12.2009r. wybraliśmy się na imprezę organizowaną przez Stowarzyszenie "Krok po kroku" w teatrze "Miniatura". Pomimo trzaskającego mrozu, raźnym krokiem ale ciepło ubrani wyszliśmy rano z domu. Uznaliśmy, że skoro chłopcy przegapili przynajmniej trzy imprezy z powodu przeziębień to chociaż tej nie możemy przegapić. W programie imprezy było przedstawienie "Tygrys tańczy dla Shu - Hin" a także zabawy i konkursy z Mikołajem no i poczęstunek. W organizacji imprezy pomagali wolontariusze z prywatnej uczelni. Adaś początkowo był bardzo onieśmielony jak to on ale później się przełamał i szalał z ciocią Agatką, która została przydzielona do naszej małej grupki. Chłopcy byli pierwszy raz w prawdziwym teatrze i przedstawienie bardzo im się podobało. Adaś na tyle się ośmielił, że podczas konkursów z Mikołajem wziął nawet udział w jednym z nich!




Zajęliśmy miejsca na widowni












Jesteśmy na poczęstunku










Na przerwie podziwiamy wystawę rysunków koncepcyjnych do przedstawienia






niedziela, 20 grudnia 2009

Toruński horrorek

To była niestety najbardziej pechowa i zwariowana nasza wyprawa do Torunia. Nad wizytą zaciążył wypadek jakiemu uległ Oskar w poniedziałek. Po wizycie u pani psycholog oczekiwaliśmy na naszą kolej na ćwiczenia na sali. Przechadzaliśmy się po korytarzu a Adaś prowadził Oskara w fotelu i nagle najechał na leżące kapcie. Niespodziewanie cały fotel przewrócił się wraz z synkiem na podłogę. Wskutek wypadku chłopak stracił dwa przednie zęby a jedna dwójka jest naruszona. Oczywiście było wiele krwi, płaczu i strachu. Musieliśmy jechać do szpitala gdzie chirurg założył szwy. Oskar był bardzo dzielny i szybko się opanował. Byliśmy cały dzień w plecy i musieliśmy nadganiać drugiego dnia, w związku z czym wróciliśmy o wiele później niż zwykle a do tego jeszcze pociąg miał opóźnienie w Tczewie, rozładowały się nam telefony a dziadkowie czekali na przystanku we Wrzeszczu. Do łóżek zlądowaliśmy ok. 22.00.
Ogólnie rzecz biorąc wujek Szymon był bardzo zadowolony z postępów Oskara. Zwłaszcza gdy synek pokazał jak świetnie stoi w pozycji czworaczej. Nasz program został przemodelowany w takim kierunku aby Oskar mógł jak najszybciej zacząć raczkować. Program intelektualny także został zmieniony. Ponieważ nie szło nam najlepiej z jego realizacją został tak przetworzony aby mógł być wpleciony w codzienne życie.

















































niedziela, 13 grudnia 2009

Blog roku

Chyba upadłem na głowę ale zgłosiłem się do konkursu na blog roku. Pewnie nie mam szans no ale przynajmniej trochę podskoczy oglądalnoć i więcej osób dowie się o Oskarze. W sumie nie mam nic do stracenia.

sobota, 12 grudnia 2009

Przed kolejną wizytą w fundacji

Jutro wyjeżdżamy o Torunia na kolejna wizytę kontrolą w programie domanowskim. Tym razem mam wrażenie, że jedziemy bez tarczy. Niestety tak się jakos składa, że co drugą wizytę wypada lekki kryzys w realizacji programu. Swoją drogą ciekawe jak tym razem ocenią postępy Oskara. Pocieszające jest to, że ostatnio zgłosiło się kilka nowych osób do pomocy i trochę ruszylimy do przodu. Pomaga w tym też fakt iż jak zostałem profesjonalnym tatą to mamy ogólnie więcej czasu dla siebie.
Po powrocie zdam relację z wizyty.

wtorek, 8 grudnia 2009

Zamek Króla Żabola

A teraz opowiem wam historię Króla Żabola.
Oto ona





Król Żabol z wysokiej zamkowej wieży dogląda swojego królestwa.














Krowy skubią trawkę w zagrodzie.









Chatka kmieci i świnki w chlewiku.








Owce wypasają pod lasem.











Alarm! Dwa smoki na horyzoncie.









Król Żabol wyrusza na swoim rumaku wraz ze swoim potężnym ogarem. W dłoni dzierży swój budzący grozę wałkomiecz.









Triumfalny powrót do zamku z odciętą głową smoka!

niedziela, 6 grudnia 2009

Niech żyje król!

W sobotę 28.11 nasze przedszkole (nr 77 w Gdańsku) zorganizowało wyjście do muzeum. Mogliśmy podziwiać wspaniałe wnętrza Dworu Artusa a dla dzieciaków przygotowano inscenizację pt. "Przyjazd króla do Gdańska".
Przy wejściu powitała nas pani ubrana w śliczny strój z epoki, następnie opowiedziała legendę o powstaniu kamiennego herbu Gdańska nad wejściem do ratusza. Potem zaproszono nas do "sali tronowej". Jako, że Polska w swoim czasie była monarchią elekcyjną ogłoszono wybory na króla i królową. Królem ogłoszono Janka z grupy żuczków.
Następnie władca mianował członków swojego dworu. Oskarowi przypadła funkcja Sekretarza a Adasiowi Wielkiego Łowczego. Po chwili braciszkowie zamienili się rolami, no cóż w owych czasach handel urzędami był bardzo rozpowszechniony. Później były gry i zabawy no i trzeba było się w końcu pożegnać z tym pięknym miejscem.






Dotarliśmy na miejsce











Słuchamy opowieści o herbie





Piękne modele podwieszone na suficie - tu galeon.









A tu gdańska koga













Figura Aetona.
















Wielki Piec w hali głównej









Pani przedstawia zasady wyboru króla.












A oto zwycięzcy!











Oskar sekretarzem!







A tu jako Wielki Łowczy.









Pamiątkowe zdjęcie na tle Dworu Artusa i Fontanny Neptuna i do domu.

Idzie jesień

Idzie jesień ale my nie popadamy w tak modne w naszym kraju przygnębienie. Pora na jesienne zabawy i spacery: szuranie liśćmi, zbieranie kasztanów i żołędzi i podziwianie pięknych kolorów przyrody. A po powrocie do domu uruchomimy wyobraźnię i stworzymy kasztanowe ludki i zwierzaki.





Nadmorska jesień.

























Zbieram żołędzie

























Zabieramy się do roboty.




















A oto efekty - ludź i jego pies.
























A tu mamy konika.














Kasztanowy żółw.




















Na koniec krokodyl.

Oskar i dinozaury

Podczas ostatniego turnusu w Małym Gacnie mieliśmy okazję odwiedzić Park Jurajski w Solcu Kujawskim. Brawa dla "Neurona", że dostrzeżono wreszcie problem zagospodarowania czasu wolnego od zajęć. A oto fotorelacja z wycieczki.




Dotarliśmy na miejsce.









Pierwsi zawodnicy nie byli zbyt imponujący.







































Łup!Łup! Ziemia się trzęsie bo jestem sejsmozaurem.






















Oskar i Tyrannosaurus.