sobota, 12 grudnia 2009

Przed kolejną wizytą w fundacji

Jutro wyjeżdżamy o Torunia na kolejna wizytę kontrolą w programie domanowskim. Tym razem mam wrażenie, że jedziemy bez tarczy. Niestety tak się jakos składa, że co drugą wizytę wypada lekki kryzys w realizacji programu. Swoją drogą ciekawe jak tym razem ocenią postępy Oskara. Pocieszające jest to, że ostatnio zgłosiło się kilka nowych osób do pomocy i trochę ruszylimy do przodu. Pomaga w tym też fakt iż jak zostałem profesjonalnym tatą to mamy ogólnie więcej czasu dla siebie.
Po powrocie zdam relację z wizyty.

Brak komentarzy: