poniedziałek, 23 czerwca 2008

No i pierwszy tegoroczny turnus już za nami

To już nasza druga wizyta w ośrodku "Neuron" w Małym Gacnie. Przez ten czas ośrodek bardzo się zmienił. Przedtem było ciasno, trzeba było wchodzić po schodach na piętro i korzystać ze wspólnej łazienki. Jednak dzięki temu panowała intymna, niemal rodzinna atmosfera. Teraz to już nie ten "Neuron". Przestronne, nowiutkie pokoje z osobnymi łazienkami, wszystko na parterze. Do tego fajna sala gdzie dzieciaki mogą się pobawić a dorośli posiedzieć wieczorkiem. Tylko atmosfera gdzieś się trochę ulotniła. Jedno pozostało bez zmian - solidna dawka konkretnych ćwiczeń dla Oskara i to jest tak naprawdę najważniejsze.
W zeszłym roku nasz synek nie ze wszystkim dawał sobie radę - zamiast godziny ćwiczeń wytrzymywał tylko ok. 45 min. Nie mógł też ćwiczyć chodzenia w specjalnym chodziku, gdyż po prostu "łamał się" jak scyzoryk. Natomiast w tym roku nie było z tym problemów, zanotowaliśmy więc widoczny sukces w naszej walce.






wtorek, 17 czerwca 2008

Nareszcie jest!





Nareszcie udało mi się skończyć tablicę programową dla Oskara! Zajęło mi to, wstyd się przyznać około roku. Oczywiście chodziło raczej o mobilizację i pomysł bo samo wykonywanie to najwyżej 3-4 dni. Najważniejsze, że w końcu to mamy (aczkolwiek nie jest to wersja w 100 % skończona bo jeszcze dni tygodnia i nagroda dnia).