niedziela, 26 października 2008
Pierwszy miesiąc w przedszkolu
Male podsumowanie pierwszego miesiąca w przedszkolu. Wydaje się, że Oskar dobrze zaadoptował się do nowej sytuacji. Chętnie bierze udział we wszystkich zajęciach i zabawach, nigdy nie płacze , kiedy go zostawiam tylko zabiera sie niezwłocznie do śniadania. W tym względzie możemy być z niego dumni, jest chyba jedynym dzieckiem w swojej grupie, które je samodzielnie. Musiałem nawet delikatnie (mam nadzieję) zwrócić uwagę aby go nie karmiono. Oskar umie też samodzielnie umyć zęby po śniadaniu, chociaż w tym wypadku samodzielność synka czasami sprawia problemy. Zapomniałem uprzedzić Panie aby nie dawały mu odkręcać i wyciskać pasty z tubki. W rezultacie prawie cała zawartość znalazła się w umywalce. Aha, żeby nie było tak słodko to powiem, że pierwszy raz w swojej karierze rodzica znalazłem się na dywaniku! Otóż w ferworze zabawy zdarza się Oskarowi ugryźć kolegę! Całe szczęście to tylko rzadkie incydenty.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz