Nareszcie udało mi się skończyć tablicę programową dla Oskara! Zajęło mi to, wstyd się przyznać około roku. Oczywiście chodziło raczej o mobilizację i pomysł bo samo wykonywanie to najwyżej 3-4 dni. Najważniejsze, że w końcu to mamy (aczkolwiek nie jest to wersja w 100 % skończona bo jeszcze dni tygodnia i nagroda dnia).
wtorek, 17 czerwca 2008
Nareszcie jest!
Nareszcie udało mi się skończyć tablicę programową dla Oskara! Zajęło mi to, wstyd się przyznać około roku. Oczywiście chodziło raczej o mobilizację i pomysł bo samo wykonywanie to najwyżej 3-4 dni. Najważniejsze, że w końcu to mamy (aczkolwiek nie jest to wersja w 100 % skończona bo jeszcze dni tygodnia i nagroda dnia).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarz:
Dzień dobry!!
Piszę komentarz cała w emocjach!
Przeczytałam bloga i obejrzałam zdjęcia :o)
Jak cudownie, że istnieją tacy wspaniali rodzice jak Państwo!
Nie będę ukrywać, że mam do Pana prośbę o pomoc.. Nie chcę o tym pisać na publicznym forum, chyba, że nie będzie innej możliwości :o) Napiszę tylko, że chodzi o sprawę związaną z moimi studiami (pedagogika i fizjoterapia).
Jeśli zgodzi się Pan na kontakt, podaję swojego maila:
oh.darling@wp.pl
Z całego serca z góry dziękuję..
Ciepło pozdrawiam!
Kasia Urbańczyk, Częstochowa
Prześlij komentarz