Witam wszystkich i zapraszam na kolejną porcję zaległych tekstów. Teraz będzie o urodzinkowych prezentach. Muszę przyznać, iż tym razem były one bardzo trafione i przydatne. Oskar nabył dzięki nim nową umiejętność - nauczył się sam puszczać mydlane banieczki!(dzięki Madzia). Wszystkim gościom jeszcze raz dziękujemy.

Oskar uwielbia lepić ciastolinę

Ale wysoka wieża

Paluszek + woda = tęcza kolorów

Za chwilę wylecą śliczne banieczki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz