Generalnie mieliśmy bardzo piękną pogodę, kilka dni było tak ciepłych, że można było chodzić w krótkim rękawku. W lasach pełno grzybów, nawet my skusiliśmy się na zbieranie i ususzyliśmy dwa słoiczki. Adaś zaczął na dobre dreptać, nauczył się nawet wchodzić po schodach. Plan dnia dla Oskara był bardzo bogaty i wyczerpujący. Początkowo myśleliśmy nawet, że młody nie da rady mu sprostać. Oto wszystkie ćwiczenia Oskara:
- fizykoterapia 8.30-9.30 (czyli pełna godzina zegarowa!)
- pająk nr 1 9.30-10.00
- hipoterapia 10.30-11.00
- terapia ręki (zwiększanie sprawności manualnej) połączone z pionizacją 11.30-12.00
- pająk nr 2 12.00-12.30
- masaż
- logopeda lub pedagog.
miłość braterska kwitnie
relaks na huśtawkach

Oskar kłusuje przez wieś

ach ten zamek! nie chce się zapiąć.

Oskar skacze w pajączku

Czworaki w szeleczkach

właśnie Oskar zdmuchnął swoją pierwszą świeczkę

Oskar leży jak król na masażu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz